Wywiad z prof. dr hab. Piotrem Łopatkiewiczem
W dniu 15.04.2025 przeprowadziliśmy wywiad z prof. dr hab. Piotrem Łopatkiewiczem, który pełni funkcję dyrektora Instytutu Gospodarki oraz kierownika Zakładu Turystyki i Rekreacji w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie. Jest on historykiem sztuki i specjalistą w zakresie sztuki średniowiecznej. Prowadzi badania w zakresie malarstwa tablicowego i ściennego, rzeźby drewnianej polichromowanej oraz architektury, zwłaszcza drewnianej architektury kościelnej. Ważnym elementem jego zainteresowań badawczych jest przeszłość artystyczna Krosna, a także różnorodne aspekty i znaczenie dziedzictwa kulturowego dla turystyki. Spotkanie było okazją do rozmowy nie tylko o dorobku naukowym Pana Profesora, ale także o pasji, która od lat towarzyszy mu w odkrywaniu i dokumentowaniu dziedzictwa kulturowego Polski południowo-wschodniej. Wywiad dotyczył obchodów 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego.
1. Jakie znaczenie miała koronacja Bolesława Chrobrego dla pozycji Polski w Europie?
Koronacja Bolesława Chrobrego miała ogromne znaczenie, gdyż po raz pierwszy w dziejach państw słowiańskich dokonano aktu koronacji władcy. Biorąc pod uwagę, że Słowianie pojawili się na terenach Europy Środkowej na przełomie V i VI wieku, czyli już po upadku Cesarstwa Rzymskiego, nie ulega wątpliwości, iż to właśnie Bolesław Chrobry był pierwszym koronowanym władcą wśród ludów słowiańskich. Wydarzenie to miało wielką wagę nie tylko symboliczną, ale również polityczną. Już w roku 1000, podczas zjazdu gnieźnieńskiego i wizyty cesarza Ottona III, doszło do gestu włożenie korony cesarskiej na głowę księcia Bolesława, co można odczytywać niemal jako przyznanie Bolesławowi Chrobremu statusu monarchy. I to nie byle jakiego monarchy – Otton III uznał go nie tylko za władcę państwa Polan, lecz także za władcę, który miał szczególne znaczenie w kontekście całej Słowiańszczyzny. Gest cesarza, opisany przez Galla Anonima z dużą dokładnością, pokazuje, że w otoczeniu Ottona Bolesław Chrobry był postrzegany niemal jako równy cesarzowi rzymskiemu narodu niemieckiego. Możemy przypuszczać, iż właśnie podczas zjazdu gnieźnieńskiego Otton III przypisywał młodemu księciu Polan rolę suwerena i swoistego opiekuna ludów całej Słowiańszczyzny. Późniejsza koronacja królewska Chrobrego, w 1025 roku, była już tylko przypieczętowaniem tego symbolicznego aktu.
2. Czy koronacja w 1025 roku była tylko symbolicznym wydarzeniem, czy miała realne skutki polityczne dla państwa polskiego?
Koronacja Bolesława Chrobrego, która odbyła się najpewniej w niedzielę wielkanocną, przypadającą w 1025 roku na 18 kwietnia, była wydarzeniem o dużym znaczeniu symbolicznym. W średniowieczu koronacje miały przede wszystkim charakter religijny – dokonywał ich arcybiskup w katedrze metropolitalnej, a sam obrzęd nadawał władzy królewskiej jakże istotną w średniowieczu sankcję religijną. Król stawał się pomazańcem Bożym, co wyróżniało go spośród innych władców i wzmacniało jego pozycję i prestiż. Chociaż koronacja Chrobrego formalnie podniosła Polskę do rangi królestwa, nie przyniosła długotrwałych skutków politycznych. Bolesław zmarł zaledwie kilka tygodni po koronacji 18 czerwca 1025 roku. W tym samym roku koronował się jego syn, Mieszko II Lambert. Dzięki temu, że był on już synem koronowanego władcy, jego koronacja była zjawiskiem spodziewanym – dziedziczenie tronu królewskiego było bardziej naturalne niż przejęcie władzy po ojcu księcia. Jednak już w 1031 roku Mieszko II został pozbawiony korony w wyniku wewnętrznych konfliktów oraz najazdów zewnętrznych. Po jego śmierci w 1034 roku, jego syn Kazimierz Odnowiciel, który z pomocą niemiecką powrócił z wygnania do kraju w 1039 roku, wobec olbrzymich problemów wewnętrznych i spustoszenia Wielkopolski, nie był w stanie ubiegać się o swoją koronację. Państwo polskie utraciło na blisko pół wieku status królestwa i dopiero syn Kazimierza Odnowiciela – Bolesław II Śmiały, zdołał się koronować w Gnieźnie w roku 1076. Następna koronacja miała miejsce dopiero po ponad dwóch wiekach, w roku 1295. W związku z tym trudno jednoznacznie ocenić trwałość politycznych efektów koronacji Bolesława Chrobrego. Z jednej strony podniosła ona niewątpliwie znaczenie Polski w świecie chrześcijańskim i środkowoeuropejskim, z drugiej – nie udało się utrzymać rangi królestwa w sposób ciągły. Władza królewska dawała władcy wyższy autorytet niż książęcy tytuł, jednak w strukturze ówczesnej Europy król wciąż podlegał cesarzowi, który posiadał prymat nad królami, książętami i biskupami, co w ówczesnym malarstwie książkowym znakomicie ilustruje iluminacja, zatytułowana: Apoteozy cesarza Ottona III. Na ilustracji tej, powstałej około 1000 roku, cesarz wyposażony w swą władzę wprost od Boga, siedzi na tronie będąc zwierzchnikiem wszystkich królów, książąt i biskupów.
3. Jak wyglądała ceremonia koronacyjna w tamtych czasach i czy wiemy coś o jej przebiegu?
O faktycznym przebiegu tego wydarzenia nie posiadamy żadnych informacji ani relacji z epoki. Jedyne, czym dysponujemy, to niemieckie źródło z połowy X wieku, tzw. Ordo coronandi, co oznacza dosłownie “porządek koronacji”. Trudno przypuszczać, aby pierwsza koronacja w Polsce mogła się odbyć bez udziału owego porządku niemieckiego, gdyż w ówczesnym świecie nie istniał inny, ugruntowany rytuał w tym względzie. Według owego Ordo uroczystości koronacyjne składały się z kilku następujących po sobie wydarzeń. Ceremonia rozpoczynała się od chwili, gdy przyszły monarcha spoczywał jeszcze w swej rezydencji w łożu. W dniu koronacji był on podnoszony z łoża przez biskupów – wysłanników arcybiskupa, następnie ubierał się on białą koszulę i ceremonialny płaszcz, który zdejmował z siebie kiedy został już doprowadzony do wnętrza katedry. Oddawał miecz i pozostając jedynie w koszuli, wstępował na stopnie ołtarza, gdzie rozpoczynały się właściwe uroczystości. Koronacja zaczynała się od aktu namaszczenia piersi, pleców oraz ramion przyszłego króla. Następnie zakładano mu płaszcz, wręczano berło oraz jabłko, a zwieńczeniem ceremonii było nałożenie korony. Dopiero potem otrzymywał on miecz, którym kreślił znak krzyża, zwracając się do swych poddanych. Wówczas dopiero składał zgromadzonym w katedrze poddanym uroczystą przysięgę, iż władzę swą sprawować będzie z łaski bożej sprawiedliwie. Arcybiskup dokonujący koronacji zwracał się do poddanych z pytaniem, czy przyjmują tego władcę – odpowiedzią zgromadzonych było: Fiat, fiat, amen, co oznaczało: Niech się stanie, amen. Tak – w przybliżeniu – przebiegać mogła koronacja Bolesława Chrobrego. Obecnie jedynym źródłem informującym o koronacji Chrobrego i lokalizującą to wydarzenie chronologicznie pod rokiem 1025 są tzw. Roczniki Kwedlinburskie. Jednozdaniowa notatka w tej sprawie spisana została jednak post factum gdyż informuje już o śmierci tego, który – jak zapisał kronikarz – powodowany pychą odważył się włożyć na głowę królewską koronę.
4. Jak współcześni historycy oceniają panowanie Bolesława Chrobrego?
Panowanie Bolesława Chrobrego jest oceniane bardzo pozytywnie przez historyków. Trzeba jednak pamiętać, że nie możemy patrzeć na jego rządy według dzisiejszych zasad. Gdybyśmy oceniali go współczesnymi kategoriami, musielibyśmy nazwać go nie wielkim władcą, ale rozbójnikiem dokonującym olbrzymich ekspansji terytorialnych, za którymi szły masowe ofiary śmiertelne, pożary, zabór łupów i jeńców. Jednak w okresie średniowiecza takie postępowanie władców było zupełną normą – poprzez podboje militarne siłą budowali oni swoją potęgę i uznanie. Bolesław Chrobry prowadził wiele wojen. Między rokiem 1003 a 1018 przyłączył do Polski Milsko i Łużyce, zajął Pragę, podbił Czechy, Morawy i część Górnych Węgier. W roku 1018 wyruszył na Ruś, zdobył Kijów, a dzięki tej wyprawie Polska zyskała tzw. Grody Czerwieńskie. To wszystko umocniło pozycję naszego państwa zarówno na zachodzie, jak i na wschodzie. Państwo Bolesława Chrobrego stała się terytorialną potęgą w Europie Środkowej, a władztwo Chrobrego rozciągało się na przeważającym obszarze terytorium zamieszkiwanego przez Słowian.
5. Co wpłynęło na koronację Chrobrego?
Jeżeli spojrzeć na drogi Chrobrego do jego przyszłej koronacji to kluczowym wydarzeniem zdaje się być misja chrystianizacyjna biskupa Wojciecha Sławnikowica w Prusach z roku 997. Bolesław był – jak się zdaje – jej inicjatorem, widząc w niej nie tylko dzieło religijne, ale i szansę na umocnienie swojego prestiżu wśród władców chrześcijańskiej Europy. Bolesław wysłał Wojciecha do Prus na misję, którą uważał najpewniej za straceńczą. Liczył najpewniej, że Wojciech może już żywy z niej nie powrócić, ale jego śmierć męczeńska i kanonizacja przyniesie młodemu państwu niewymierne korzyści polityczne. Gdy Wojciech zginął z rąk pogan, Chrobry wykupił jego ciało na wagę złota. Ten czyn okazał się jedną z najważniejszych „inwestycji” tego władcy. Zaledwie dwa lata po śmierci, praktycznie bez procesu kanonizacyjnego, Wojciech został ogłoszony świętym. Pozyskanie przez Chrobrego relikwii świętego męczennika otworzyło drogę do ustanowienia w Gnieźnie metropolii kościelnej, czyli niezależnej arcybiskupiej stolicy. Dzięki temu Kościół w Polsce zyskał autonomię i uniezależnił się od wpływów niemieckich.
6. Czy wiemy, kto uczestniczył w koronacji i gdzie dokładnie się odbyła?
Koronacja Bolesława Chrobrego odbyła się w Gnieźnie, w przedromańskiej archikatedrze fundowanej przez Mieszka I najważniejszym wówczas kościele Królestwa Polskiego i jedynym godnym tak doniosłego aktu. Ceremonii przewodził metropolita gnieźnieński, arcybiskup Hipolit. Możliwe, iż w koronacji brali udział również biskupi z ówczesnych trzech stolic diecezjalnych: z Kołobrzegu, Wrocławia i z Krakowa. Wśród świadków tego wzniosłego wydarzenia mogła się znajdować Oda – czwarta żona Bolesława, z pewnością obecny był jego syn – Mieszko II Lambert, synowa Rycheza i dziewięcioletni Kazimierz. Obecne mogły być również dzieci monarchy z jego czterech małżeństw, a także najbliższe jego otoczenie – możni z okolicznych grodów oraz członkowie drużyny książęcej, wiernie stojącej u boku swego władcy.
7. Jakie symbole insygniów koronacyjnych były używane podczas koronacji Bolesława Chrobrego i jakie znaczenie miały one w kontekście jego władzy?
Berło stanowiło znak królewskiej władzy – symbol porządku, który monarcha miał utrzymywać w swym królestwie. Było także wyrazem mądrości, jaką władca winien kierować się wobec swojego ludu. Jabłko królewskie przedstawiało panowanie nad chrześcijańskim światem – ukazywało, iż król rządzi z Bożej łaski nad ziemskim ładem. Korona zaś była oznaką najwyższej godności królewskiej oraz łaski Bożej. Symbolizowała, że Bolesław nie jest już jedynie księciem, lecz pomazańcem Bożym – królem wybranym i ustanowionym z woli Nieba. Łączyła władzę doczesną z Boską, czyniąc z monarchy niemal osobę świętą. W roku 1034 insygnia Chrobrego, którymi tego samego roku koronowany był również jego syn Mieszko II Lambert, wywiozła do Niemiec Rycheza, wdowa po Mieszku II. Zostały one niedługo później przetopione, a z uzyskanego kruszcu wybito najpewniej monety.
8. Jaki gród w czasach Bolesława Chrobrego odegrał największą rolę?
W okresie wczesnopiastowskim nie było jednej stolicy państwa, lecz tzw. sieć grodów stołecznych, wyposażonych w murowane rezydencje dla władcy oraz obiekty sakralne, wznoszone najczęściej jako przedromańskie zespoły kaplicowo-pałacowe. Utrwalona tradycją wieku XIX hegemoniczna w ówczesnym państwie rola grodu gnieźnieńskiego jako głównego ośrodka władzy, siedziby dworu książęcego i centrum życia politycznego oraz religijnego, wynika z faktu ustanowienia w roku 1000 w tym ośrodku metropolii, czyli stolicy organizacji kościoła rzymskokatolickiego, tym samym funkcjonowania tam katedry arcybiskupiej. To właśnie w Gnieźnie w 1000 roku odbył się Zjazd Gnieźnieński, podczas którego cesarz Otton III odbył pielgrzymkę do grobu św. Wojciecha i spotkał się z Chrobrym. Dzięki temu Gniezno stało się siedzibą arcybiskupstwa, co uniezależniło Kościół w Polsce od Niemiec. Tam też odbyła się pierwsza koronacja królewska w 1025 roku oraz cztery następne: Mieszka II Lamberta (1025), Bolesława Śmiałego (1076); Przemysła II (1295), Wacława II (1300). Od roku 1320, czyli od koronacji Władysława Łokietka na króla Polski, funkcję katedry koronacyjnej i jednocześnie nekropoli królewskiej zaczęła pełnić katedra na Wawelu.
Dziękujemy za pomoc merytoryczną Pani Renacie Fortunie i Pani Annie Kosztyle
Wywiad przeprowadziły
Pękalska Emilia
Rolewicz Wiktoria
Wiernasz Adrianna